Choroby kręgosłupa

Choroby kręgosłupa, 10.0 out of 10 based on 3 ratings

W XXI wieku coraz większa liczba osób uskarża się na dolegliwości bólowe, pojawiające się w obszarze kręgosłupa. Oczywiście, lwia część z takich przypadków to „zwykłe”, incydentalne nadwyrężenia, niegroźne naciągnięcia czy efekty przeforsowania. Jednak trudno nie zauważyć, że poważne choroby kręgosłupa stają się dziś prawdziwą plagą i coraz mocniej pretendują do mało zaszczytnego miana przypadłości cywilizacyjnych.

W diagnostyce tych ostatnich, najważniejszych jest kilka aspektów, z czego tym najmocniej istotnym dla specjalistów jest świadomość pacjentów, którzy – niestety – nie zawsze potrafią rozróżnić wspomniane już, w gruncie rzeczy niegroźne objawy incydentalnego przeforsowania od (dla przykładu) powodujących narastającą bolesność zmian zwyrodnieniowych. W konsekwencji, powszechne bóle kręgosłupa są często ignorowane, a sami pacjenci starają się im zapobiegać na własną rękę. Summa summarum, cierpiące osoby na konsultację lekarską decydują się wtedy, gdy choroba jest już bardzo rozwinięta, a proces jej leczenia musi być przeprowadzony nie w nieinwazyjny, a w agresywny, bardzo zdecydowany sposób. Dlatego też, mając na uwadze zdrowie naszych czytelników i starając się uczulić ich na konkretne objawy przedstawiamy najbardziej powszechne choroby kręgosłupa, których nie można równać z przemęczeniem czy przeciążeniem, a które należy leczyć w oparciu o profesjonalną diagnozę i z zastosowaniem zalecanych przez lekarzy metod.

Kiedy ból jest chorobą?

Siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej czy otyłość – takie czynniki należy w pierwszej kolejności wymienić przy okazji omawiania elementów sprzyjających poważnym chorobom kręgosłupa. To właśnie te faktory, połączone z bólem na przykład odcinka lędźwiowego czy odcinka szyjnego osi należy utożsamiać z chorobami. Zwłaszcza, kiedy atakujący konkretne obszary ból ma charakter dolegliwości trwałej, powracającej i nasilającej się przy okazji każdego, kolejnego rzutu. Sam ból jest przecież bardzo wyraźnym sygnałem, który wysyła kręgosłup alarmując przy tym, że w obrębie kręgów czy mięśni dzieje się coś niepokojącego. A dokładniej „coś”, co wymaga niezwłocznej konsultacji lekarskiej. Bo powracające, cechujące się coraz mocniejszą bolesnością symptomy mogą wydawać się na początku niegroźne i wynikające z przemęczenia czy przeforsowania. Z drugiej jednak strony – te same objawy mogą też zwiastować zwyrodnienie, dyskopatię czy prowadzić do bardzo bolesnej rwy kulszowej – czyli schorzeń, które rozwijają się przez lata, a których pierwsze oznaki są bagatelizowane i kojarzone z przedźwiganiem czy „biurowym” zasiedzeniem.

Dyskopatia – „wyhodowane” po cichu zwyrodnienie

Tak jak zostało to powiedziane w poprzednich częściach naszego artykułu – powracający, nasilający się ból kręgosłupa należy uznać za czynnik alarmujący i potraktować jako najbardziej wymowny impuls do odbycia konsultacji lekarskiej. Wszystko przez to, że kręgosłup w najmniej wyraźny sposób „informuje” o postępujących w nim zmianach i to właśnie ból jest objawem najmocniej identyfikującym dane schorzenie.

Nie inaczej jest w dyskopatii, która sygnalizowana jest najczęściej dużą bolesnością zlokalizowaną punktowo. Choroba ta dotyka bowiem krążki międzykręgowe (najczęściej te, położone w odcinku lędźwiowo-krzyżowym), a jej pełne rozpoznanie wymaga potwierdzenia klinicznego.

Dyskopatia przebiega w trzech etapach, z której pierwszy związany jest ze zmianami biochemicznymi zachodzącymi w krążku, który – na skutek odwodnienia – traci swoją sprężystość przez co zmniejsza się jego amortyzacja. Następnie, w krążku postępują zmiany strukturalne – mało elastyczny kręg ulega mechanicznemu rozerwaniu i uciska na korzeń nerwowy, w konsekwencji czego pacjent zaczyna odczuwać nasilający się ból. Następnie dochodzi do zmian zwyrodnieniowych i „uduszenia nerwu” – czyli do fazy ostatecznej, bardzo bolesnej i wymagającej agresywnego leczenia. Właśnie przez wzgląd na tak niebezpieczne i bolesne powikłania – bardzo istotne jest szybkie zdiagnozowanie choroby i podjęcie odpowiednich działań na jak najwcześniejszym etapie jej rozwoju. Tylko taka, ukierunkowana na problem interwencja może sprawnie ulżyć pacjentowi i zapobiec dalszemu, nieodwracalnemu niszczeniu krążków.

Zapalenie korzonków

Opisując najpowszechniejsze, najczęściej występujące i najbardziej bolesne dla pacjentów choroby kręgosłupa nie można pomijać zapalenia korzonków, czyli choroby atakującej włókna nerwowe odchodzące od tylnych i przednich rogów rdzenia kręgowego, które uszkadzane są przez zmiany chorobowe zachodzące w obrębie kręgosłupa.

Zapalenie korzonków to potoczna nazwa dotycząca różnych zespołów bólowych, takich jak rwa kulszowa, rwa udowa czy wypadnięcie jądra miażdżystego, które mają jeden, bardzo wyraźnie odczuwalny przez pacjenta mianownik – ostry, atakujący nagle ból pleców, który płynnie przechodzi w ból przewlekły.

Przepuklina kręgosłupa

Choroby kręgosłupa mogą rozwijać się (często niezauważone) przez lata lub atakować bez uprzedzenia. Takim właśnie, bardzo bolesnym i zaskakującym znienacka schorzeniem jest przepuklina kręgosłupa, czyli patologiczne „wylanie się” dysku, kojarzone często z dyskopatią.

Przepuklina kręgosłupa może dotknąć osi w dowolnym odcinku – najczęściej jednak pojawia się w strefie lędźwiowej, czyli w obrębie najbardziej eksploatowanej i najmocniej narażonej na przeciążenia czy urazy sfery. Przepuklinie towarzyszy silny ból i (w zależności od tego, w którym odcinku występuje) zmniejszenie czucia, zmniejszenie zakresu ruchu kończyn, sztywnienie szyi i nieprzyjemne mrowienie.

Rwa kulszowa

Rwa kulszowa – tak samo, jak naszkicowana powyżej przepuklina – objawia się silnym, czasem unieruchamiającym bólem, wynikającym z podrażnienia lub ucisku na nerw kulszowy. Oprócz bólu nerwu kulszowego, chorobie towarzyszą często intensywne bóle krzyża promieniujące pod kolano aż do powięzi.
Rwa kulszowa powiązana jest z dyskopatią, dlatego też pacjenci uskarżający się na dolegliwości bólowe skupione wokół kręgosłupa lędźwiowego oraz odczuwający sztywnienie lub zmęczenie nóg powinni jak najszybciej udać się na konsultację lekarską i w oparciu o zalecenia diagnosty poddać się stosownej terapii. Warto przy tym pamiętać, że rwa kulszowa bywa objawem mijającym samoistnie. Bagatelizowanie problemu może jednak prowadzić do poważnych komplikacji, których eliminacja oparta będzie nie na nieinwazyjnej rehabilitacji czy podaniu leków przeciwbólowych, a na skomplikowanej operacji.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 10.0/10 (3 głosy)

Komentarze do artykułu
  1. wojciech zalewski | Odpowiedz
  2. BNowak | Odpowiedz
  3. irek | Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ćwiczenia na kręgosłup (lędźwiowy, szyjny, piersiowy)

Pojawiający się praktycznie znikąd ból pleców lub powodujące dyskomfort uczucie „ściągnięcia” mięśni „przylegających” do kręgosłupa nie muszą być objawem alarmującym...

Zamknij